|
DWIE WIEŻE - CZYSTA MATEMATYKA ...
Dwie wieże, jedna myśl
Rosły, żyły, liczyły
- jedna wieża plus druga wieża
Strony świata zachwalały światu podzielonemu na dwa
Zachody dodawały do wschodów sumiennie
słuchały, obiecywały, wierzyły ...
Nie odczytały algorytmów - nie pojęły ...
Runęły !
Jeden świat plus dwie wiary
- to dwa światy
Dwa światy razy jedno pragnienie
razy dwie metody i jeden cel
to żal nierówny jedności ...
Dwa światy równe trzem szaleństwom
- każde z osobna i wspólne
Jedno szaleństwo, to tysiąc śmierci
każda śmierć nie równa drugiej i równa
Dwa stalowe ptaki, to o dwa mniej i za dużo o dwa
to jedno celne trafienie w chybiony cel ...
Dwie pamięci plus teraźniejszości dwie
plus wartości przodków w setnej definicji
minus jeden rozum
to wciąż młode zmartwienie ...
Jeden płacz, to nie jeden śmiech
Łza mianownikiem zbyt małym dla myśli
Dwie otarte łzy - to dwie nowe
- tysiąc, to o dwie za mało
o twoje i o moje dwie ...
Jedno okrucieństwo - o jedną więcej, o sto ?
Równanie nie spełnione !
Jedno szaleństwo nie wystarczy śmierci
- śmierć, to nie życie !
Mury nie równają się ścianom
gruzy - murom ...
Nie przeliczyłyśmy jeszcze algorytmu śmierci
- to nie możliwe
że upadłyśmy tak nisko ?
Choroszcz, 11.09.2002
Copyright © Grzegorz Moss
|
|